Rozkładacie na stole dokładnie dwanaście kart z różnymi, kolorowymi symbolami. Wszyscy naraz w napięciu szukają sprytnego zestawu trzech sztuk, które mają całkowicie wspólne lub zupełnie różne cechy na obrazku.
Kto pierwszy wypatrzy odpowiedni układ, głośno krzyczy i zabiera karty do siebie. Zmęczony umysł potrafi tu spłatać figla i zawiesić się na najprostszych połączeniach na dłużej. Czysty trening percepcji i szybkości reakcji rąk. Dobra, cicha przepychanka intelektualna na luźniejszy czas w pociągu.
